<title_newspaper=Przekrj> 
<title_article=Wyszedem z naogu> 
<author_1=A.B.>
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press>
<year="1952">
<month="6">
<date=1952-06-15>
<period=w>
<status=1_obieg>
<support=paper>
Piem ponad wiartk 34 razy tygodniowo, a okresami nawet codzie. Zdaje si, e byem ju tym, co si nazywa naogowy alkoholik. Ptora roku temu straciem z tego powodu prac. Byo nam bardzo ciko, ale ona moja si gono nie skarya.
Miaem wyjecha w sprawie pracy do szwagra, ale wrciem nagle i przez drzwi syszaem jak moja ona pacze. Staem tak pod drzwiami chyba ze dwie godziny, a ona cigle pakaa. Tego dnia przestaem pi i wytrzymaem 3 tygodnie.
Potem wstpiem tylko na chwil do restauracji, spotkaem znajomych i zaczem pi znowu (okoo 20 dni). Si woli pokonaem si i wyrzekem na zawsze alkoholu. Nie stosowaem adnej kuracji ani lekarstw, a tylko udao mi si to siln wol. Przyznaj, e byo ciko i musiaem walczy z sob jak lew. Ale od 17 miesicy nie miaem kropli wdki w ustach i ju na pewno nie bd nigdy pi. Pracuj i nawet dwukrotnie dostaem premi. Dolegliwoci wtroby, odka, ble gowy, jak te i cige zmczenie ustpiy zupenie.
Panie Redaktorze! Pisz to wszystko bo przeczytaem artyku w Przekroju i chc przekona ludzi, e jak si ma naprawd siln wol, to mona pokona wszystkie trudnoci a take cakowicie pokona alkoholizm. Przy tym z wasnego smutnego dowiadczenia wiem, e nie mona si odzwyczai od naogu alkoholizmu, jeli si nie zajmie solidnie swoj prac, a uczszcza w nieodpowiednie towarzystwo. Tacy ci zawsze wcign do knajpy.
Powtarzam, z wasnego dowiadczenia: unikaniem pijackich kompanw i siln wol (bez adnych lekw) mona wyj z naogu. Ale trzeba mie siln wol.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper>